Mój blog to niepoukładane zapiski kosmetykomaniaczki ograniczonej alergią. Dla siebie i dla Was staram się opisywać kosmetyki przyjazne alergikom. Kosmetyki przyjazne dla mnie, ale mam nadzieję, że pomogę również Wam w wyborze tych najlepszych :)

środa, 15 października 2014

Próbki kosmetyków - lubicie?

Czy używacie czasami próbek kosmetyków? Jaki macie w tym cel? Ja wykorzystuję próbki do sprawdzenia czy dany kosmetyk mnie nie uczuli i czy odpowiada mi jego konsystencja. W takiej saszetce jest produktu tak mało, że nie wystarcza na długo. Trudno po kilkurazowej aplikacji np. kremu stwierdzić jego działanie np. pod względem nawilżania, odżywiania, wygładzenia czy regeneracji skóry. Jak sama nazwa wskazuje "próbka" ma nam służyć do "wypróbowania" kosmetyku na własnej skórze. Próbka ma nas zachęcić lub zniechęcić do kupienia pełnowymiarowego produktu. Często sięgacie po próbki? Czy ryzykujecie kupując od razu duże opakowanie?







3 komentarze:

  1. Rzadko używam próbek, najczęściej te zamieszczane w czasopismach. Na pewno warto w ten sposób przetestować podkłady, żeby sprawdzić czy dany odcień będzie nam pasować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są dobre na wyjazdy, poza tym dobrze najpierw przetestować krem czy podkład na skórze, żeby uniknąć rozczarowań po zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No jasne, próbki tak naprawdę pozwalają zaoszczędzić na kupowaniu czegos nowego, co nie wiemy czy nam będzie pasowało, czy nie. A dla producentów czy drogerii internetowych, które takie dają, to też jest reklama, bo mogą w ten sposób najłatwiej zachęcic nas do kupienia czegoś.
    Próbki - tak, takt, Tak!

    OdpowiedzUsuń